środa, 10 czerwca 2009

Kelner

Miało być o kelnerze, ale to może innym razem. Sorry, że nie piszę, ale kurde czas mi przez palce przecieka, jak mam pisać w takich warunkach??

W zamian za to kilka zdjęć nie związanych kompletnie z niczym. Oto wspomniane wcześniej zdjęcia:

Kazali mi potrzymać kałasznikowa, a ja zupełnie nie wiem, jak to się robi...

Miałem okazję spróbować mrówczego miodu. Mmm, mrówczy miód...

Mmm, kałasznikow...

Jeszcze net muli tak, że przesłanie jednego zdjęcia trwa rok, to spróbujcie się nie zirytować.

Mmm, kałasznikow...

Mmm, termitiery...

A to takie tam





Mmm...

8 komentarzy:

  1. skąd miałeś mrówczy miód? z mrówczego ula? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ta Etiopka + kałasznikow to dopiero byłoby "mmm" ;) BTW, to tam jakies kobiety są? Sprzątają wam namioty?;| bo ona chyba miotle jakąś trzyma, chyba ze to taki żeński kałasznikow;)

    OdpowiedzUsuń
  3. I tyle i nic nadto?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chce taką sukienkę !!! bartuś kup mi taką sukienkę :)

    OdpowiedzUsuń